Nowości...


Koktajl proteinowy

Podczas diety protal warto spożywać koktajl proteinowy. Mimo tego, że zdania na temat jego skuteczności (i konieczności stosowania) są podzielone, na pewno picie go nie zaszkodzi.

Składniki:

  • 5 łyżek płatków owsianych
  • 3 szklanki mleka
  • jogurt naturalny
  • truskawki, jagody lub maliny
  • pół kostki półtłustego twarogu
  • 3 łyżeczki odtłuszczonego mleka w proszku

Przygotowanie koktajlu polega zmiksowaniu wszystkich składników razem. Jego zwolennicy uważają, że pierwszą porcję pije się rano, po śniadaniu, a drugą dwie godziny później.

Zobacz też...

Siemie lniane - jest również dobre na odchudzanie. Ponadto siemie lniane wpływa korzystnie na nasz organizm, kondycję, urodę.

Jadłospis

cz. 1. Początek | cz. 2. Nabiał | cz. 3. Woda | cz. 4. Jadłospis | cz. 5. Jadłospis 2 | cz. 6. Jojo

Dieta proteinowa cz.4

Cześć :)

To jak, odchudzamy się dalej? :) No, myslę że tak:) No to zaczynamy...

Dziś zjemy 6 posiłków i wypijemy sporo wody :)

7:00 - 7:30 czas się podnieść z łóżka :) Niech będzie ta kawa czarna i zjedzmy sobie np. serek wiejski z pieprzem i szczypiorkiem, takie małe co nieco. A dla osób, które nie chcą z rana tego nabiału :) to proponuję zrobić koktajl 2x pomarańcza 1x cytryna i 1 grejfrut. Taki koktajl + kawusia (czysta bez śmietany !!) Da nam naprawdę sporo energii na cały dzień :)

9:00 - 9:30 Tu już nie podaruję :) Sporo białka podstawowo!!! Np. Ser biały + odrobina miodku rozcieńczonego wodą na polanie :) żeby jakoś smakowało :) serka jemy dużo, może być 3/4 rożka :)

11:00 11:30 czas na?? nabiał oczywiście :) o tej porze zwykle jem jakiś swój wynalazek :) Np. szynka z drobiu najchudsza z najchudszych :) + pomidorek + cebulka + np. jajako na twardo bez żółtka :) żółtko wydłubujemy i wyrzucamy. Dawno nie było wędlinki :)

13:00 - 13:30 Czas na mały obiad. Rozbijemy duży obiad na 2 razy, tzn. upieczmy sobie dorsza z oregano i cytryną w piekarniku i zjedzmy połowę.

15:00 - 15:30 Dokończmy dorsza :) Pamiętajmy o wodzie. Do tej godziny wypijam około 1 litra.

18:00 - 18:30 coś słodkiego??? szklaneczka coli zero wystarczy. Albo herbatka na metabolizm z łyżeczką miodku. + oczywiście białko, czyli do tego zjedzmy 2x serek wiejski chudy.

20:00 - 20:30 coś na noc :) tu możemy już zjeść trochę błonnika w postaci pestek itp. Nie polecam jogurtów, bo są tłuste, z konieczności jogurt naturalny zmiksowany z pestkami z dyni, jakieś owoce suszone np. trochę śliwek. Ja piłem szklankę siemienia lnianego. Jest to do polubienia :) Pamiętajmy, na noc jedzmy błonnik, możemy kupić w aptece błonnik w proszku i np. dosypać do serka wiejskiego etc.

Następny artykuł = nowy jadłospis.

Przejdź do: cz. 5. Jadłospis 2